Wpis, w którym zdradzam swoje poglądy polityczne

0
Pisałam już kiedyś o tym w krótszej, instagramowej formie i wydawało mi się wtedy, że to ostatni raz, kiedy zabieram głos w sprawie wyborów politycznych w przestrzeni szerszej niż grono Naprawdę Bliskich Znajomych. No ale słyszę nieznośny krzyk. A krzyk to ja lubię tylko w sypialni i na koncercie.

„Wywalam cię ze znajomych”

Jestem więcej niż pewna, że gdyby kandydatką w wyborach prezydenckich była atrakcyjna przedstawicielka PiS-u, NIKT z tych, którzy dzielą się uroczym skądinąd memem z Rafałem Trzaskowskim w roli „ciacha”, na które „warto głosować, bo jest ładny”, nie kliknąłby „share”. Ba, zrobiłby to, ale żeby drugą stronę określić mianem seksistowskiej. Ale nam się już wszystkim wszystko tak pochrzaniło, że logiki szukać tu na próżno. Tu, czyli w mediach społecznościowych. Bo w rozmowach bezpośrednich to my jakoś tacy radykalni już nie jesteśmy. Wiem, na żywo nie da się „wyguglać” argumentu.

 

O tym, że czasem odnoszę przykre wrażenie, iż demokracja tak naprawdę nie leży nikomu, pisałam już tutaj. Ale do kolejnego wpisu na temat polityczny zainspirowały mnie dwie postawy: jedną podziwiam, druga mnie odpycha. 

 

Obejrzałam wywiad Karola Paciorka z Andrzejem Dudą i chciałabym, żebyście – jeśli jeszcze tego nie zrobiliście – też obejrzeli. Bo to jest rewolucja, to jest coś, co trochę spełnia moje marzenie o rozmowie, takiej prawdziwej, rzeczowej, poprowadzonej bez uprzedzeń i silnej potrzeby przepchnięcia swoich poglądów przez dziennikarza, którym niewątpliwie w tej sytuacji jest Karol – youtuber.  Wywiad zobaczycie tutaj. Karol rozmawiał również z Rafałem Trzaskowskim i tę z kolei rozmowę macie o tu. Serdecznie polecam. Oba. Bo wiecie, na koniec dnia w naszej robocie chodzi o to, żeby dać się wypowiedzieć. Nawet najgorszemu wrogowi.

 

To teraz o tym, co trochę mnie bawi, a trochę jednak przeraża. Bo za każdym razem kiedy widzę na swoim wallu wpis z treścią: „Jeśli głosujesz na XYZ, usuń mnie ze swoich znajomych”, to trochę jednak myślę, żeśmy zdziecinnieli już do reszty na tych fejsbugach. Serio. Mili, to jest właśnie zaprzeczenie demokracji. I tak bardzo przez nas nie akceptowane (słusznie!) dzielenie na „kasty”. Na „sorty”. Czyli komunikat jest taki: najpierw „idź na wybory”, a potem: „ale głosuj tylko na to, co ci pokażę palcem”. No,nie. Tak to nie działa. Jeszcze. A takie posty widzę po obu stronach.

 

Oddam głos na…

 

Wiem, że kliknęliście w ten tytuł i że należy Wam się odpowiedź na rzuconą w nim obietnicę: Ja głosuję na Rafała Trzaskowskiego. Ale nie zobaczycie mojego zdjęcia w koszulce z jego nazwiskiem, bo pierś ma, która, choć wątła, to jednak wysoko przeze mnie ceniona, reklamować zwykła ulubionych artystów. Nie polityków. Bo, jak mawia klasyk, po czynach ich poznacie, a ja jeszcze nie wiem, jakim prezydentem będzie Rafał Trzaskowski, więc sorry, na koszulkę to trochę za wcześnie. Barterek też w grę nie wchodzi, jakby co.

 

Skoro już tę palącą kwestię, która wśród wielu z Was pewnie determinuje sens naszej dalszej znajomości, mamy już wyjaśnioną, to chciałabym dodać, że jeśli głosujesz na Dudę, to nie wyrzucę Cię ze znajomych. Gorzej, jeśli dowiem się, że maltretujesz pieski, okradłeś niewidomego sąsiada albo obrażasz matkę swoich dzieci. Wtedy nie tylko chętnie wywalę Cię ze „znajomych”, ale też okażę swoją wewnętrzną Joannę Jędrzejczyk jeśli będzie okazja* Ale wybory, to, jak sama nazwa wskazuje, a ja do słów jestem bardzo przywiązana, WYBÓR. Masz go bracie/siostro i rób z niego użytek.

*normalnie w takiej sytuacji napisałabym po prostu wpie*dol, ale wiecie, jestem jednak tzw. „osobą publiczną”, więc umówmy się, że takich słów nie używam

A to tak dla przypomnienia:

 

Polityka – działalność polegająca na przezwyciężaniu sprzeczności interesów i uzgadnianiu zachowań współzależnych grup społecznych i wewnątrz nich za pomocą perswazji, manipulacji, przymusu i przemocy, kontestacji, negocjacji i kompromisów, służąca kształtowaniu i ochronie ładu społecznego korzystnego dla tych grup stosownie do siły ich ekonomicznej pozycji i politycznych wpływów. Realia dziejów ludzkości i współczesności dowodzą, że polityki korzystnej dla wszystkich po równo zazwyczaj nie ma**
**Mariusz Gulczyński: Nauka o polityce, Wydawnictwo Druktur, Warszawa 2007, ​ISBN 978-83-60197-49-3

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here