Edsel Dope do Robba Flynna: „Nasz numer ma o 30 milionów więcej odsłuchań na Spotify niż jakakolwiek twoja piosenka”

0

Liderzy zespołów Dope i Machine Head kłócą się w social mediach. Wszystko zaczęło się od podobieństwa nowego utworu MH do hitu Dope. Chodzi o linijkę tekstu, a dokładniej „die motherfucker die”. Umówmy się – oba zespoły są dziś w niszy jeśli chodzi o popularność, ale kłócą się jak supergwiazdy…

 

Machine Head aktualnie promuje swój nowy singiel „Do or Die” i wygląda na to, że przy okazji przypomniał też o nieco zapomnianej kapeli pod nazwą Dope, której największym hitem był utwór „Die MF Die”. Robbowi Flynnowi zarzuca się łudzące podobieństwo frazy „die motherfucker die” do tej z piosenki Dope, na co wokalista Machine Head odparł:

– A kto słucha dzisiaj Dope?!

Jakby tego było mało, dzień później na meet & greet z artystą przyszła dziewczyna w koszulce z logiem wspomnianej kapeli. Flynn nie tylko opublikował z nią zdjęcie ale i wyśmiał, pisząc:

Zabawne. Zapytałem ją o tytuł piosenki, nie znała żadnej.

Sytuacja rozzłościła Edsela, wokalistę Dope, który w obszernym poście na Facebooku skomentował sytuację następująco:

Wczoraj Robb zapytał publicznie o to, kto słucha dzisiaj Dope. Dzisiaj ponownie uderzył w nasz zespół. Jako dorosły mężczyzna, czuję się wywołany do tablicy – czytamy. Machine Head to zajebisty zespół, gdybyśmy kiedykolwiek znów spotkali się na naszej drodze zawodowej Dope z pewnością supportowałby Machine Head, bez dwóch zdań. (…) Cóż, Robb, patrząc na Spotify, który jest dzisiaj miejscem, do którego zagląda większość słuchaczy muzyki, odpowiedź na twoje pytanie jest dosłownie policzalna. Spójrz – napisał Edsel, publikując statystyki odsłuchań, z których wynika, że w ciągu miesiąca utwory Dope przesłuchano o 30 tysięcy razy częściej.

– Wygląda na to, że ludzie słuchają i Machine Head i Dope. Może nawet częściej Dope – kąsał. Byłoby również uczciwie, by wspomnieć, że utwór, o którym rozmawiamy ma łącznie o 30 milionów więcej odsłuchań na Spotify niż jakakolwiek napisana przez Robba piosenka. Takie są fakty.

Dalej jest jeszcze ciekawiej. Edsel powołuje się m.in. na… siły zbrojne Stanów Zjednoczonych:

– Amerykańskie służby wykorzystują nasz utwór do treningów żołnierzy, więc każdy żołnierz poniżej 40. roku życia zna nasz utwór – pisze wokalista.

Na odpowiedź Flynna nie trzeba było długo czekać:

– Hej, Edsel, widziałem twój wpis. Dzięki za wszystkie komplementy. Statystyki Spotify? Hmm, przyznaję ci rację. Więcej osób słucha Dope niż Machine Head jak się okazuje. Gratuluję, stary. Taka dygresja – „Butterfly” Crazy Town bije nas obu na głowę. Nie mam nic przeciwko Dope, nie chcę zabrzmieć jak stary dziad, nasze zespoły od lat nie miały ze sobą nic wspólnego. Naprawdę nie miałem pojęcia, że jeszcze istniejecie – dogryza Edselowi Robb.

Mam wyraźne wspomnienia naszej wspólnej przeszłości, kiedy razem waliliśmy koks, ogromne ilości kokainy w busie i rozmawialiśmy o wspólnej trasie, która się nigdy nie wydarzyła. (…) Mam naprawdę mroczne poczucie humoru i nie chciałem uderzyć w twój zespół. Po prostu trollowałem trolla. A zdjęcie z dziewczyną uznałem po prostu za urocze.

Dalej Robb proponuje zgodę, jednak nie rezygnuje z kolejnych uszczypliwości:

To zajebiste, że po 20 latach twój zespół nadal ma się dobrze. Jako osoby z branży obie wiemy, jak jest ciężko. Cieszę się twoim szczęściem i wyciągam w twoim kierunku gałązkę oliwną na zgodę. Jeśli będziecie mieli ochotę wpaść na jakikolwiek koncert Machine Head – czujcie się zaproszeni. Napijmy się piwa, wódki, szampana (kokainy będę musiał odmówić). Może nawet zaśpiewasz z nami „Do or Die”?

Muszę przyznać, że to jeden z moich ulubionych konfliktów wśród gwiazd rocka. Wątek z amerykańską armią wpisuję do „ulubionych” 😉

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here