5 dowodów na to, że była żona Slasha ma potencjał gwiazdy rocka

0
Wyobraź sobie, że spotykasz na swojej drodze jednego z największych gwiazdorów swoich czasów. Poznajesz go w przeddzień jego ślubu, by po kilku latach… zostać jego żoną.

 

Bierzecie ślub na Hawajach, uchodzicie za najbardziej zgodne małżeństwo świata rock’n’rolla, macie dwójkę dzieci i mnóstwo pieniędzy. Jego zespół staje się gigantem, a on sam – żywą legendą.

W pewnym momencie uznajecie nawet, że pora na rozwód, ale jak na szalone,rock’n’rollowe małżeństwo przystało – godzicie się i znów wkracza szaleńcza miłość.

 

Mija parę lat i jednak dopada Was rozwód. I wtedy cała zabawa dopiero się zaczyna…

Perla nigdy nie była typem „cichej myszki”, o czym Slash wielokrotnie wspominał w swojej biografii. Dowiodła tego na sali sądowej, gdzie zażądała od swojego męża naprawdę dużo.
Perla chciała dostać od Slasha połowę majątku, który muzyk zgromadził, odkąd się pobrali. Ostatecznie dostała ponad 6 i pół miliona dolarów na konto, 100 tysięcy dolarów miesięcznie alimentów dla niej i 40 tysięcy dolarów miesięcznie alimentów dla ich dzieci. Dostała samochody i dom. „Ustawiła się”- słychać głosy. „Wyssała z niego całą kasę” – piszą inni.  „Dobrze, że chociaż piosenki są jego” – komentują fani.

 

To wszystko prawda: Perla „ustawiła się” „wyssała kasę” ze Slasha i zadbała o to, że do końca życia nie zabraknie jej na kwas hialuronowy. Ale czy przypadkiem to nie jest  doskonały szach mat z jej strony? I czy Slash nie przewidział, że gorącokrwista żona, zdradzana i nierzadko zostawiana sama z dziećmi, nie odegra się pewnego dnia?

1. Perla robi imprezę rozwodową

Mało tego, goście przebrali się za… znanych rozwodników. Jej koleżanka przebrała się za samego Slasha, a jej 17-letni syn za Tommy’ego Lee, którego rozwód z Pamelą Anderson również był jednym z głośniejszych. Z uśmiechem na twarzy witała gości w stroju bogatej, zadowolonej rozwódki. Konia z rzędem temu, kto nie pogratuluje takiego dystansu zdradzanej kobiecie.

2. Perla ma w nosie to, czego jej nie wolno

Wspomniany syn Slasha, London, ma już 17 lat i własny zespół, który zagrał ostatnio support przed swoim tatą. Super, wzruszająco, emocjonalnie. Ale u Hudsonów nie mogło obyć się bez małej wojny – Slash wydał wyraźny zakaz, zgodnie z którym Perli nie wolno było pojawić się na koncercie. Co chwilę po upublicznieniu tej informacji pojawia się na jej profilu? Reklama owego koncertu z dopiskiem:
„Nie mogę się doczekać, aż zobaczę mojego synka, Londona, grającego przed tatą! Historyczny koncert!”

#perlastyle

3. „Mój nowy chłopak jest znacznie lepszy w łóżku”

Kaman, każda kobieta chce powiedzieć coś takiego swojemu byłemu. A Perla może i na dodatek wie, że zobaczy to świat. Z resztą zobaczcie to wideo.

4. Perla robi show na piątkę

W wywiadzie udzielonym TMZ w 2015 roku, chwilę po tym, jak ogłoszono separację pary, Perla i jej – nomen omen – perlisty uśmiech zapowiadały, że rozwód przebiegnie gładko:
„Mamy za sobą kilkanaście lat prawdziwej miłości, lubię jego nową partnerkę, to miła dziewczyna. Mam nadzieję, że podczas rozwodu Slash dobrze mnie potraktuje tak jak ja potraktowałabym jego” – mówiła. „Nie byłam singielką od lat, to świetne uczucie” – dodała na odchodne.

 

Dziś już wiemy, że ani rozwód nie przebiegł łagodnie, ani Meegan – aktualna partnerka Slasha, którą ten poznał jeszcze przed Perlą – nie jest koleżanką pani Hudson. Świetna gra aktorska? Może tak, ale to kolejna cecha prawdziwej gwiazdy rocka. Perla po prostu potrafi zrobić show i wie, na czym polega show biznes.

5. Perla kocha być w centrum uwagi

Za każdym razem kiedy pojawiała się publicznie u boku Slasha to ona rozmawiała z dziennikarzami, żartowała z fotoreporterami i odpalając kolejne papierosy z dystansem komentowała najpikantniejsze doniesienia z życia pary. Oficjalnie nigdy nie pełniła roli menedżerki swojego męża tak jak było to w przypadku Ozzy’ego i Sharon. Ale czy momentami nie pełniła podobnej roli? Jak zresztą większość żon gwiazd rocka?

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here